Wiankowy czas.

Jest taki stary zwyczaj, że na koniec oktawy Bożego Ciała, wierni przynoszą do swoich kościołów wianki uplecione z ziół i kwiatów. One są symbolem pracy ludzkiej. Mają  potem wisieć w domach.  Przypisuje im się leczniczą moc i działanie ochronne.








Komentarze

  1. Naprawdę piękne te wianki, zdjęcia oczywiście też cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam wianki! Planuję na swoim weselu mieć go na głowie, zamiast welonu :) Uważam, że to jeszcze ładniejszy sposób na uwiecznienie tak podniosłej i ważnej dla mnie chwili :) Już nieraz pisałam w komentarzach, że robisz świetne zdjęcia i mam nadzieję że kiedyś zostaniesz zawodowym fotografem. Życzę Ci tego.
    http://www.aleksandramakota.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam wianki, nawet planuję sesję z koleżanką w wianku :) Dziękuję za tyle miłych słów i za życzenia :)

      Usuń
  3. Wianki kojarzą mi się z dzieciństwem i moją babcią, która wianek trzymała na ścianie cały rok. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie nie ma tej tradycji z wiankami, a jest bardzo fajna :)
    Jaki masz aparat? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne wianki i super kolory :) nie wiem ile to już minęło odkąd ostatni raz robiłam wianek :D :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się trzecie zdjęcie. Ładnie ułożony kadr

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz